autor: Anna Tomczyk / 13.02.2010
a |a |a

Za ptasim chlebem do Stalowej Woli

Niespotykane w regionie kormorany, czaple i dzikie kaczki, przyleciały do stalowego miasta. Powodem takiej wędrówki stało się pożywienie, a konkretnie ryby. Na miejsce tymczasowego pobytu wybrały okolice stalowowolskiego wodospadu czyli kanału zrzutowego elektrowni nad Sanem. Można je tu spotkać od kilku tygodni.

Jak długo pozostaną z nami? Jak długo pozostaną z nami?
fot. AnnTeek

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

- Ptaki wodne przeniosły się w okolicę ciepłego kanału elektrowni. Najprawdopodobniej, dlatego, że przy panujących obecnie mrozach jest to jedyne miejsce w okolicy wolne od lodu - powiedział TR24 Dominik Marchowski, ornitolog.

Pracownicy elektrowni, którzy przyglądają się ptakom przypuszczają, że przyleciały do nas z Mazur, gdzie zamarzły zbiorniki wodne. Według Marchowskiego bardziej prawdopodobne jest, że przyleciały do Stalowej Woli z okolic Sandomierza lub Rzeszowa, gdzie zazwyczaj zimują.

Kormorany, czaple i kaczki mają u nas nie tylko ryby, ale i ciepło dzięki zrzucanej z elektrowni wody. - To woda pochłodnicza - poinformował nas pan Jerzy, pracownik ESW. - Najpierw pobierana jest woda z Sanu, która obecnie ma temperaturę ok. 0 st. C. Służy ona do chłodzenia urządzeń w elektrowni, a następnie jest wyrzucana kanałem do rzeki. Jej temperatura osiąga 17 st. C - dodał.


autor: Anna Tomczyk / 13.02.2010
 
Dodaj komentarz
Komentarze (2)

->
Kormorany oraz czaple można również spotkać...
2010.02.12
10:06
Kormorany oraz czaple można również spotkać w Tarnobrzegu przy kanale dopływowym do zbiornika machowskiego, przy zbiorniku, Wiśle oraz na stawach w Budzie Stalowskiej. W Stalowej może to niespotykane, u nas to codzienność :)

->
U nas codzienność to wróble, które wróci...
|łigidigi
2010.02.12
13:59
U nas codzienność to wróble, które wróciły bo krótkim czasie nieobecności. I gołębie...