a
a
We wtorek przed południem do siedmiu osób ze Stalowej Woli zadzwonił mężczyzna podający się za wnuczka, który prosił o pożyczenie od 20 do 40 tysięcy złotych. Pieniędzy potrzebował po to, żeby pokryć koszty spowodowanego wypadku. O takich oszustwach osoby do których zadzwonił słyszały z radia i telewizji, czytały też o tym w gazetach. Dlatego zorientowały się, że mają do czynienia z oszustem i żadnych pieniędzy nie przekazały. O próbie oszustwa powiadomiły stalowowolską Policję.
To już trzecia nieudana próba oszustwa metodą "na wnuczka" na terenie Stalowej Woli na przestrzeni tygodnia. Pierwszy raz oszust próbował oszukać cztery osoby we wtorek w ubiegłym tygodniu, a drugim razem zadzwonił do dwóch mieszkańców Stalowej Woli w miniony piątek.
Stalowowolscy policjanci nadal przestrzegają przed tym zagrożeniem, apelujemy o rozwagę i ostrożność. Bądźmy podejrzliwi, gdy ktoś prosi nas o pożyczkę. Osoby starsze i samotnie mieszkające są szczególnie narażone na próby oszustwa na tzw. "wnuczka". Radzimy, aby w razie jakichkolwiek wątpliwości sprawdzić wiarygodność rozmówcy i skontaktować się z rodziną. W przypadku obaw i podejrzeń, co do próby oszustwa należy niezwłocznie powiadomić Policję.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS