a
a
Nie odmawiam radnym prawa do komentowania tego, co dzieje się w nowodębskim samorządzie. Ale niech czynią to w sposób odpowiedzialny, a nie robiący ludziom zamętu w głowie – podkreśla Wiesław Ordon
Reakcję włodarza wywołały wypowiedzi Ostapki w relacjach z sesji rady miejskiej, podczas której przyjęto budżet na 2011 rok. Wówczas członkowie Ratusza, w tym i Ostapko, wstrzymali się od głosu. – W naszym odczuciu budżet rozwojowy oznacza budżet nakierowany na inwestycje, a nie, jak to nazywamy, „na przejadanie” – mówił w „Echu Dnia” przewodniczący klubu. – Chwalenie się wydaniem ponad 5 milionów złotych na Samorządowy Ośrodek Kultury w sytuacji, w której bardziej opłacalne byłoby zburzenie i wybudowanie nowego obiektu jest moim zdaniem działaniem czysto wizerunkowym – czytamy dalej w „ED”.
– W ten sposób radny stał się „specem od budownictwa” – ironizuje Wiesław Ordon. – Ale, jak mniemam, nie zadał sobie trudu, by sprawdzić czy jego słowa mają jakieś pokrycie w rzeczywistości – dodaje. Jak podkreśla, na remont ośrodka składają się różne elementy, które mają oczywisty wpływ na cenę tego projektu. – W kwocie 6,6 mln zł mieści się wydatek 1,5 mln zł na termomodernizację, kolejne 1,2 mln zł to koszty nowych urządzeń kinowych. Reszta – budowlanka, aranżacja, zasilanie w media, instalacja elektryczna i logiczna – to kwota ok. 4 mln zł – wylicza Ordon.
- Jeśli radnemu wydaje się, że za takie pieniądze zbuduje piętrowy obiekt, to niech przeglądnie koszty budowy nowych ośrodków kultury o podobnej powierzchni i kubaturze. I zobaczy, że sięgają one dwu–, trzykrotnie więcej niż koszty tego remontu – uważa burmistrz.
– Nie odmawiam radnym prawa do komentowania tego, co dzieje się w nowodębskim samorządzie. Ale niech czynią to w sposób odpowiedzialny, a nie robiący ludziom zamętu w głowie – dodaje Wiesław Ordon, który uważa, że budżet ma „rozwojowy charakter”. – Te słowa nie wzięły się z czysto subiektywnego osądu, tylko z wartości jakie zostały zapisane w wydatkach majątkowych. Ponad 20 mln zł na inwestycje to skala, jakiej do tej pory nie notowaliśmy – podkreśla.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS