a
a
Choć właścicielka biżuterii do Mielca nie przyjechała to w jej zastępstwie do licytacji zachęcała Patricia Kazadi, aktorka i piosenkarka współpracująca z Fundacją Dzieciom „Zdążyć z Pomocą", która była współorganizatorem akcji. - W tej kolii pani Beata Tyszkiewicz brała kilkakrotnie udział w programie „Taniec z Gwiazdami" - mówiła Kazadi. Ostatecznie, po bardzo emocjonującej licytacji udało się osiągnąć kwotę 6600 złotych. Nabywca prosił o nieujawnianie jego personaliów. Największa kwota wśród prac plastycznych, została zaoferowana za obraz „Impresja" Iwony Jankowskiej-Kozak z Krosna, który został sprzedany za 1350 złotych.
Drugą częścią akcji był koncert zespołu Skaldowie, który odbył się w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Impreza rozpoczęła się od przybliżenia przez perkusistę grupy Jana Budziaszka historii Pawła. Przyjaźń pomiędzy Pawłem a muzykiem nawiązała się w USA, gdzie mielczanin przebywał na leczeniu. Oficjalnie koncert otworzył sam Paweł, który opowiedział o dobrych ludziach jakich spotkał w swoim życiu.
Chór muzyczny Akord pod batutą Pawła Lisa, krótkim występem rozpoczął cześć artystyczną imprezy. Zebrani w hali usłyszeli ponadto kilka niezwykle rzadko wykonywanych utworów Skaldów, którym towarzyszył mielecki chór. „Medytacje wiejskiego listonosza", „Przepiękna Wiolonczelistka" oraz wiele innych przebojów z 45 - letniej kariery zespołu bawiły mielczan przez ponad 2 godziny.
Na scenie pojawiła się również Gabriela Zielińska-Tarcholik, córka wokalisty zespołu, która w duecie z ojcem zaśpiewała specjalnie dla Pawła. Na koniec koncertu muzycy na scenę ponownie zaprosili chór i razem ze zgromadzoną publicznością zaśpiewali utwory „Z kopyta Kulig Rwie" i „Wiosna".
Podczas całego koncertu na specjalnym stanowisku można było kupić płyty oraz gadżety przygotowane przez zespół Skaldowie, książkę Jana Budziaszka, film o Pawle zrealizowany przez stację TVN oraz szaliki wykonane przez mamę Pawła.
Wieczorem przedstawiciele Fundacji „Zdążyć z Pomocą" poinformowali, że cała akcja przyniosła 34 500 złotych. Jak przyznali to świetny wynik, który świadczy o tym, że mieszkańcy Mielca nie są obojętni na los Pawła.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS